W tym roku sprowadziliśmy już ponad 613 tys. używanych aut

qub 19-11-2004, ostatnia aktualizacja 19-11-2004 17:20

Do końca października sprowadzono do Polski już ponad 613 tys. używanych aut. Policja nie wyklucza, że żywiołowy napływ używanych aut może spowodować wzrost kradzieży samochodów.

Fala importu podniosła się, gdyż od maja zniesiono zakaz rejestracji aut, które nie spełniają norm emisji spalin Euro 2 obowiązującej w UE od połowy lat 90. Zwiększa się też import aut sprowadzany spoza UE. W sumie od początku roku na nasze drogi trafiło już ponad 613, 2 tys. używanych pojazdów. Takiego napływu nie zna historia europejskiej
motoryzacji.

Jednocześnie od naszego wejścia do UE z miesiąca na miesiąc maleje sprzedaż nowych samochodów. Do końca października na nasze drogi trafiło 275, 4 tys. nowych aut - ponad dwa razy mniej niż uważanych. Tak złych proporcji na naszym rynku motoryzacyjnym nie było od 1991 r.

Z danych policji wynika, że od stycznia do sierpnia tego roku skradziono o 6,6 proc. aut mniej niż w porównywalnym okresie zeszłego roku. Na świecie najczęściej kradnie się jednak stare auta, aby je rozebrać na części zamienne. To zjawisko obserwuje się też w Polsce, gdzie nową plagą stały się znów kradzieże części samochodowych, a nie tylko całych aut. - Zdarzało się kiedyś, że właściciel znajdował swojego "malucha" ustawionego na cegłach zamiast kół. Takie kradzieże obserwujemy coraz częściej - powiedział nam inspektor Jerzy Skrycki, zastępca dyrektora Biura Taktyki Zwalczania Przestępczości Komendy Głównej Policji. Czy żywiołowy napływ używanych aut nie spowoduje za kilka miesięcy wzrostu kradzieży samochodów "na części"? - Zakładamy taką możliwość - przyznał nam inspektor Skrycki. - Wiele sprowadzanych aut wymaga napraw, a dla obniżenia kosztów wykonuje się je w Polsce i do tych napraw poszukiwane będą tanie części - zauważył Skrycki.

 

źródło:Gazeta Wyborcza 19.11.2004